pod parasolem

zmokłem jak nigdy
wytłumacz
nienasyceniem w twoim-moim czasie
skąd się biorą dzieci
zapytałaś
odpowiedziałem że to wcale nie bociany

ty i ja pojednaniem

a wcześniej czy później i tak
jedynie kilka szeptów
potem ślina w uchu
spełnieniem księżyca_ zachody słońca
i kominek czerwony winem
spijany żarem prosto z ust
smakiem godne siebie melodie

to wszystko budowało
poniżej pasa
nakazem miłowania a jeszcze później
zaprzepaszczone wanilie tylko kilka
drobnych rozmienionych na grosze
chwil za centy dobrych intencji
każdy z nas kupił sobie wolność

ale przecież nie zawsze

można udawać że nigdy nie pada deszcz
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
jak to dziurawy parasol też balonikw;):)
K
kaja-maja 11 lat temu
a też od wiatru można zajść ,bo każdy ma objawy inne,niejeden raz kwiat zapyla a nie jeden razy kilka w:):)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie