pewnego jutra
w szufladzie pragnień
na białym pergaminie
zakwitły przebiśniegi
masz naturalną wilgoć
słońce w spojrzeniu
i kluczyk w dłoniach
otwórz podlej dopisz wersy
niewypowiedziane wyobraźnią
na białym pergaminie
zakwitły przebiśniegi
masz naturalną wilgoć
słońce w spojrzeniu
i kluczyk w dłoniach
otwórz podlej dopisz wersy
niewypowiedziane wyobraźnią