ofiary

pozbawiona skrzydeł

być nie jest w stanie
nie istnieć też nie potrafi

umiera życiem
zawieszonym w próżni
po stokroć winna
człowieka który zabłądził

samotność

dokoła gwar
i ciągłe zamieszania
w okolicy pustka jak makiem
zasiana ciszą czterech ścian
nagich obnażony bezsens
wyznacza myśli
wykute w kamieniu

a mątwa odpływa
w poszukiwaniu kolejnej
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie