na równinach zbóż

Erotyczne
upijam się rozkosznym "zakiwaniem"
które wiatr smaga marzeniami po kłosach

patrzę jak tańczysz kołysana powiewem
by nieziemskość "wpółwygięcia"
z rozmysłem oddać niebu i mnie

naginasz instynkt do granic
jest nagi

pożądanie wypięte w ognisty łuk
zgrabnymi pragnieniami sięga widnokręgu
naprężone źdźbła ud odsłaniają tajemnicę
skrywającą nieudawaną wilgoć

dotykam sedna nietrzeźwymi zmysłami
będąc jak podmuch tym szczęściarzem
któremu oddałaś palmę pierwszeństwa
4
41 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

firlo 14 lat temu
:)))
karioka83 14 lat temu
,,naginasz instynkt do granic/jest nagi(...) Hmm... Znów brzmi mi jakoś znajomo... Tak jakbyś czytał w czyichś myślach... Rzeczywiście fajne te wiersze dziś macie panowie... ;)) Pozdrawiam :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie