mój słaby punkt

miętowa lekcją latania
pełna wszechświata
bardzo tak że tylko echhhhh

poznałaś

kiedy słowo ciałem
kaliope z latawcem
na rozstaju ud
powyżej rozpiętości kwiatu
wisienka na torcie

stało się

jadłem cię z dłoni
trafiłem

żyłem w tobie
chłonęłaś

jakby to było pierwszy raz
nieodgadnieniem
bez orzekania o winie

piliśmy czerwone jak nasza krew
gorące od tarcia zmysłów

buzowało w żyłach

zrozumiałaś
przełamaliśmy się dotykiem
wszystkie szepty więcej niż magia
za mgłą nie było już kamieni

bez pustki w oczach
muzodajna nieskończoność na zawsze

i na wieczność


*http://www.youtube.com/watch?v=Hl5rxIOLfnQ
3
46 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

*Mystique* 11 lat temu
Gorący wiersz:)
*Mystique* 11 lat temu
Mmmmm:-)
kasjana 11 lat temu
,,Tyle samotnych dróg musiałem przejść bez Ciebie.
Tyle samotnych dróg musiałem przejść by móc,
odnaleźć Ciebie tu.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie