która jesteś

Miłosne
ponad tym jak drzewo zielone
pachnąca nadzieją żywico meandrów losu
wiecznie żywa jak żadna inna
potrafiąc jednoczyć porozbijane

każdym igliwiem sens mojego trwania
wbijasz w samo dno po widnokrąg odczuwania

kiedy sobą
przywracasz stan olśnienia
nadając kształty zagubionej materii

przystroję cię w każdą lampkę
a wszystkie blaski położę nastrojem
u stóp byś nie musiała więcej błądzić
na drodze do mojego ja

pragnę być
gwiazdą na naszym szczycie
który jestem
całując od wewnątrz wszystko co twoje
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie