klimat

O życiu
przedświąteczny nie bywa śródziemnomorski
choć gorący jak diabli nadali

miki woła dziecięcym snem o podarki
i pcha się przez komin dziurą w portfelu
kiedy spokój żebrze o trochę siły

w biedronkach taki natłok wrażeń
że sezonowi wyglądają jak te karpie
bo oczy wychodzą im na wierzch

głównie przy kasach
zakupowicze psia mać

śnieg z zeszłego roku
a jołki mają głęboko w dupie

pozostawiwszy zielone i zapach gdzieś głęboko w lesie
kształtem przypominają zmutowane genetycznie
eksperymenty szalonego doktora

nie jest lekko
ale nic to

najważniejsze to zbudować niepowtarzalny
magię pierwszej gwiazdki
dwunasty talerzyk nie wiadomo dla kogo
i tę czarodziejską rodem z portela
rodzinną atmosferę
wyciąganą z wora dwa razy do roku

ty

jak nikt tworzysz ten niezapomniany
a ja
po dziesięciu godzinach tyrki w robocie
zapierdalam po zakupy

gdzie ta pieprzona kartka

hallo hallo że co
bałkański czterdzieści plus
awokado
bakłażany proszuto w liściach

dobra na razie pa
kurwa
chińska mowa

mistrzyni klimatu jak rany
bałwana już masz
5
66 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
:D Dobre! niepowtarzalny klimat... ;)) Tylko ,, nie wiadomo oddzielnie.
firlo 14 lat temu
:))) dzięki ... nigdy nie wiadomo :))) cieplutko :))) K
ajw 14 lat temu
fajny ;)
firlo 14 lat temu
:))) cieplutko ... ajw :)))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie