iluminacjo...

poświęciłaś mnie Kochanie
dla kariery spacer pod chmurką
to już jedynie mrzonki zatwardziałego szaleńca
barwy miłości w kolorze jesieni
deszcz i niedosyt
zimą
od pewnego momentu przestałem
...
w moich wierszach
z punktem odniesienia do przemijania
bladość nie zawsze jest na dwa serca

ulotne rozmowy
o pięknych wylewach krwi do mózgu
niczego już nie potrafią

zmienić nadwrażliwości
nie jest wcale łatwo

nie umiałaś temu sprostać
a teraz czekam
jeszcze jeden nie wysłany list
konkretna schizofrenia
idealnie skomplikowana prostota

kiedyś
powrócisz tu po literkach
i nie mów mi

że nie umiem kochać
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
no tak jedni dla kariery miłość odtrącają później żałują choć się wyróżniają w swojej samotności łzy wylewając przez schizofremię czasu
choć tak lubiana a nocami samotna niczym empatia iluminacji
na uświadomieniu sobie czegoś jak dziś sa jeszcze zatwardzieli szaleńcy w:) do miłości czy rozstania w;)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie