eskapada w nieznane

w archiwum niewysłanych listów
dym z papierosa kłębi tęsknoty
słowa niewypowiedziane
marzeniami które legły w gruzach
zaległe szczęścia niewola i mgła
tyle pozostało nam z miłości
pęknięcie i rozpad
jak związek przyczynowo-skutkowy
piszę wciąż piszę kolejne
wykańczam tusz w długopisie
a pióro okazuje się wietrznym
kiedy odeszłaś tak lekko jak puch

po drodze do podsumowań
wysiadam na ostatnim przystanku
pomiędzy słowem a myślą
skrobiąc kolejny niewysłany
nie dostrzegłem na czas
że ty bez słów
już dawno opuściłaś nasz przedział
4
52 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Pan Mietek 11 lat temu
smętne wątrobiane wynurzenia, które nijak poezją nie są , ot co.
firlo 11 lat temu
znowu Ty... wielonickowy... o kilku krzywych mordach... jesteś jak ten przysłowiowy wrzód na dupie... jak masz kompleksy to proponuję umówić się na wizytę u psycha... chociaż wątpię, żeby to coś pomogło... zawistnicy już tak mają do siebie, że ewoluują wstecz... :))) pozdro.
*Mystique* 11 lat temu
umiesz budować nastrój :) mmm
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie