epitafium dla wypędzonych z raju

szybciej
bo robi się ciemno
podejdź przytul
i niech to dzieje się naprawę
jak ty mnie dobrze znałaś
wiesz że boję się czerni

pomiędzy światłem dnia i nocy
kochałem ją
a ona mnie byłem szczęśliwy

teraz we śnie
jedynie majaczę
z przyzwyczajenia nie pytam o więcej
po pierwsze
nie jest tak łatwo
przed świtem pozostać bez odpowiedzi

gdzieś obok całkiem niedaleko
na stole zdjęcie
jeszcze nawet nie pożółkło
szklanka wody zakochana w cieniach
zapach mięty
i list numer trzy

szybciej bo robi się ciemno
a ja nie widzę już liter
4
41 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 10 lat temu
naprawdę:)
gizela1 10 lat temu
treściowe wielce
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie