dokąd mnie zabierasz

Miłosne
spotkanie po zmierzchu

do ilu razy sztuka
być jak
fatamorgana

priorytet uśmiecham się
pierwszy raz brakuje powietrza

niczego sobie nie odmawiajmy
ptaki to też ludzie tylko boją się latać

nie wierzysz Zuza
teraz możemy mówić że my i że u nas
nie boję się zimy

wahadło
podglądam jutrzejszą noc
szlafrok i ciepłe wino
pragnienie należy zaspokajać małymi łykami

postscriptum z przymrużeniem świtu
głos zawsze stygnie ostatni

naucz mnie
4
72 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Więc ma na imię Zuza? Bardzo ładnie... ;) Skoro piszesz o miłości, to co sądzisz o moim ostatnim tekście, firlo?
firlo 14 lat temu
:))) nie jestem ekspertem karioko, ale zajrze do Twojego tekstu, jak znajde chwilke i odpisze ci, ok? jestem w robocie i mam teraz troche urwanie gwizdka :))) pozdr. F.
ajw 14 lat temu
ludzie często odmawiają sobie wielu rzeczy, a szczęscie tkwi w detalach .. pozdrawiam ciepło :)
firlo 14 lat temu
racja ajw...cieplutko raz jeszcze :)))
muszelka 14 lat temu
a nie ludzie to też ptaki? oj coś ci sie pokiełbasiło :pppp a i tak Cię lubię.Wszystkiego najlepszego dziś dla Ciebie :))))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie