celebrując dni

O szczęściu
na piedestale odczuwania
postawiłem jedenaście kresek

szampany nie strzelały obfitością

dwunastą odhaczę bez postanowień
mając nadzieję
że jej zieleń utrwalę na twojej scenie

każdym wybuchem spienionych zmysłów
nowej ery która ma nadejść wraz z oczekiwanym
wzniosę toast za nasz teatr

kolejnym słodkim heppy new year
po brzegi
napełniając kielich goryczy

postawię wszystko na jedną
podobno po północy się odwraca
3
27 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

firlo 14 lat temu
ojjj ...zazdrośniczek :)))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie