ballada o januszku

wyimaginowani do pojęcia
co przechodzi ludzkie

co szekspir
to lepszy od tetmajera
zmienia oblicze jak w kalejdoskopie
i szczytuje kwasem z głową w piasku
schowaną za kotarą pseudoelokwencjii

przetalentowani plują w twarz
na wirtualnej karuzeli
zakłamaniem nakręcąjąc własne ego

do tego stopnia
że nawet ich osobiste to be or not to be
puszcza niezdrowego pawia

depcząc konkurencję bo niewygodna
pod płaszczem dobrych rad
rzucają wyzwiskami zmieszanymi z błotem

kiedy oszczerstwa i bluźnierstwo
to jedyna tarcza
a permanentna inwigilacja depcze konkurencję

nigdy nie będą sobą
obłudni kulturalni inaczej

w ciepłych kapciach i błyskiem nienawiści
w szklanych oczach walczą o przetrwanie
bo real już dawno wypiął na nich dupę

kiedy arbecht macht frei
stanowi ich jedyną drogę do wolności słowa

zapytałbym Quo Vadis Domine
ale zgubiłem duże d i nie widzę panów
dlatego odchodzę w spokoju

niestety
tylko nieliczni mają honor

do damowania potrzebne są damy
a do panowania wystarcza autorytet
tylko że najpierw trzeba go mieć

żeby strugać świętojebliwych
nie wystarczy dobrze udawać
trzeba jeszcze posiadać to coś
i chociaż jedno jajo

a kabaret kręci sie dalej
4
51 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

firlo 14 lat temu
:)))
karioka83 14 lat temu
No, nieźle... Prawdziwy kabaret... ;))
firlo 14 lat temu
yhmm :)))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie