Czasowy czyściec

Uderzy wtedy piorun z nieba
Roztrzaskujący wiatr
I przygaśnie nagle słońce
Ciemny zawita blask
Uleci kropel wiele
I zmyje ten brudny tłum
Zaniknie dotychczasowy strach
Obrośnie tylko ten zgiełk całych nas

Na ulicach silnik zatrzyma się
I każdy w ukryciu ptak
Bez odezwu schowa się
I tylko przez chwilę
Rozświetli się błyskiem
By zobaczyć w negatywie
Jak tylko pozwoli świat
Tych uciekających gdzieś
Daremnie chowających się
Nieczystych ludzi

Dla nas ten odgórny gniew
Wyczytać wtedy tylko można
Karty uśpionych z datami
O życiu daty niespełnionym mówią

Jedynie wtedy my niektórzy
Cichutko jak mysz bezpiecznie
Malarze i artyści poeci
Wykwintnie złapią swój oddech
Napiszą wiele i namalują
Powstanie wyspa i kolejny brzeg

A szary ten nie widzący nic
Z papierosem w reku zamokniętym
Pod drzewem fałszywym
By wyszukać suchych łez
Stanie bezczynnie czekając
By znów słońce ogrzało
Wysuszyło i przytuliło
Ciągle tylko tego chce

Lecz nie ucicha ten deszcz
Dzisiaj spokoju nie da już
Na przemian z gromem
Nieczystość wybiją
0
12 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
Wiesz zaczęło się dla mnie dobrze, a potem coraz gorzej. Po prostu nie po polskiemu.Te się i się, albo nie ucicha deszcz? Dzisiaj spokoju nie da już - to zły szyk i typowa inwersja. Dam Ci przykład: uderzył piorun z nieba,roztrzaskujący wiatr,przygasło nagle słońce,zawitał ciemny blask. (masz rytm i 7-6-7-6 zgłosek. To nie ideał, ale chyba lepiej). Próbuj może coś z tego będzie. Kiedyś popełniałem podobne błędy.Pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie