pacyfista

miał karabin pacyfista,
by sumienie zmyć do czysta
postanowił go wyrzucić
i do domu wesół wrócić.
Wracał kiedyś tak wieczorem,
po wypłacie, więc z humorem
wtem zza pleców ktoś doń chórem
-dawaj forsę, łapy w górę!
pacyfista stanął tera,
-mój karabin! o cholera!
0
13 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

NadcZŁOwiek 15 lat temu
W rymowankach dla dzieci idzie Ci dobrze :)

2+ z Rymologii. I tak ocena zawyżona :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie