po rozmowie

Humoreska
gdy kochałem cię niefizycznie
trzęsienia serca
pozostawiały szczeliny w komorach
wywoływały czerwone tsunami w aortach
zrywały płatki z zastawek
z niewyobrażalna wręcz siłą

kiedy pragnąłem cię tak fizycznie
produkcja hormonów wzrastała
w okresie wiosennym
inflacja cielesna malała
a każdy organ
zatrudniony był na pełny etat

byłaś moją syrenką
dla której nauczyłem się pływać
i pokonywałem fale mózgowe
okropnie rozbestwione
chcące zatopić naszą miłość

nie chciałaś być piórkiem na wietrze
lecz wiatrem wśród piór
rozdmuchującym kołdry i poduchy rozerwane
po ogrodach pełnych pokrzyw

rozbudźmy się szybko nawzajem
krzyczmy uciekając podświadomości

świadomość jednak
tak wcześnie nie wstaje
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ależ się
rozmarzyłam
gizela1 11 lat temu
jak po zawale
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie