Karczma

O życiu
napisał Tomasz Michał Jeka ©



Stoły lepią się od zdarzeń,

opowiadanych tu stadami, jakby warstwa dziegciu

- osiadła nalotem, bezsensownie przytaczanych -

w oparach, groteskowych dramatów.

A nad popielnicą snują się widziadła - wczorajszych twarzy.

Zanosi się płaczem, przegrany w pokerowej partii

- postawił wszystko na bleff.

Za kontuarem, rumiany karczmarz brzuchaty, zaciera dłonie

- czując zyski.



Kolejka za kolejką, za stołami zmieniają się tylko twarze.

Odchodzą w niebyt ulicznego tłumu - anonimowo ginąc,

w nim jak w labiryncie - dzisiejsi goście, wczorajsi gracze.

Połykacze ognia, żonglerzy i mim z tragiczną miną,

skończyli występ - ku uciesze.

Karczma jak życie z diabelskim właścielem,

co w zeszycie zapisal dłużne - kreski.
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
jak to 'Karczma' różnych ludzi ma a najlepiej bawiących się o zdrowych zmysłach w:):)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie