kraina inaczej

a kiedy przybyłam do tutejszej krainy
a przybyłam nie całkiem znienacka,
nie dotknęłam ni razu stopą lewą czy prawą
gruntu namacalnie w końcu –

przybyłam tak, jak gdyby czujność
rozpoznała się
w odbiciu świata żywego w formy
po raz pierwszy

definicje nie zostały zakwalifikowane do pojmowalnych
ponad wiedzę o tym i o tamtym, w obliczu świata

wspólne źrenice, rozebrane do ostatniej iluzji
w nadbrzeżnych, w brzozowych
w opadach i przenikających niteczkach
w szumie i śpiewie jesiennym
w wyznaniu i powodzi
świeżość zarumieniła twarz życiem

jesteśmy spełnieniem naszych!

owoce dojrzewają jak myśli po cichu, od środka
w koszu wymownych gestów drżącej natury
i rozkosz w spojrzeniu, pomimo, że dzień ubrany
pomimo, że było i będzie

natchniona obecnością
jest przestrzeń
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

*Mystique* 11 lat temu
jakoś mi te ,,a na początku nie pasują...
poza tym ok
3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie