Widok z okna

Miłosne
Z czarnego kwadratu okna
mieszam tęsknotę z obawą
wyglądając Ciebie
Obserwuję jak zbliżasz się, powstajesz
Krok pierwszy to zawsze zakłopotanie
Krok drugi to łamiące je duma
Następny to atak i wyrzut
specjalnie dla mnie
Czwarty narastająca pewność siebie
I piąty jak jej upadek
Przedostatni to czułość
i ostatni to już tylko miłość.
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie