po chwili

prawie jej nie było
zmieszana
nie umiała wydobyć ani jednego słowa z siebie

w oknie z pożółkłymi firankami grała muzyka
stare melodie jakby zwolnione echa rozbrzmiewały

kloszard bezoki z laską żebrał o kilka złotych
popychany przez wredne dzieci
7
57 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
zaniemówiła patrząc na żółte firanki :)))))))))
JKZ007 13 lat temu
bezoki kloszard:) jeśli już:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie