matka

zmienne dni niepokojące mijały w szarości i cierpieniu
każdy dzień zrutynizowany
jeden po drugim jak zmieszane ze sobą ziarenka piasku w piaskownicy
nicość i pustka wszechogarniająca jączyła się nad miastem
ona jedynie z domu do pracy rowerem i pompką rowerową
codziennie przebijał się rower
codziennie musiała prosić syna o różne przysługi
odciągała go z uporem maniaka od jego pasji i namiętności życiowych
nie dawała mu skrzydeł rozwinąć
sącząc i niepokojąc zadawała mu kolejne rany
wypijała energię
swoim brakiem celowości skażała od najmłodszych lat
dla ludzi których spotykała codziennie roztaczała pozory
zakładając białe rękawiczki pod pretekstem dobrej matki żony i córki zakleszczała się na wszystkim co zobaczyła
swoim myśleniem i brakiem pogody ducha podświadomie zrażała do siebie najbliższą rodzinę
choć nikt tak naprawdę nie wiedział jakie jej życie było bezcelowe
o czym marzyła gdzie chciała uciec oraz jak mocno nie wierzyła w siebie
dzień za dniem jeden po drugim w chaosie codzienności jeździła do miasta po zakupy
wracała do domu karmiła chorą matkę
dawała jeść psu
wydawała kolejne sądy
bawiła się w wróżkę
przepowiadała przyszłość
czarnowidztwo ubierała w ładne słowa
7
56 odsłon 2 komentarzy
Tagi: #matka

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 13 lat temu
Przykre.
artpla 13 lat temu
wreszcie się odnalazł czosnek i pisze czosnkowym charakterem:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie