Esencja rzeczywistości

Pod balkonem.
Słowiki na drzewach śpiewają.
Marzą o bezpowrotnym śniegu.
Na ciepłych parkanach, przydrożni kloszardzi.
Bezdomni piją wino.
Klaustrofobiczna przestrzeń zmieszana z pachnącym od pustych
butelek.....
Zawiało chłodem, nasze nieprzemakalne buty w zwątpieniu
maszerują ku nowej prawdzie nas samych.
Sztuka istnienia.
Marzenia prawdopodobnie zawsze się spełniają.
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie