Marzenia
Marzenia pekają jak bańka mydlana,Gdzie jest ta dobroć ,
gdzie miłość i gdzie ten fart? Choć praca przytłacza Cię,Choc ręce do ziemi sięgają już ,Choć plecy wygięte w łuk, to ciągle za mało, za mało i już.Marzenia pękają jak ...Choć głowa tak ciężka, Choć myśli wirują szalone ,Choć szczęście omija cię,To ciągle jest szarość dnia , To ciagle udręka i żal. Marzenia pękaja jak..Wciąż słońce swieci ale dla innych ,Wciąż ziemia się kręci ale dla innych , Wciąż dla Ciebie miejsca tu brak, Wciąż dusza Twa płacze, Wciąz jest Ci źle, a mogło byc przecież inaczej, inaczej ale Gdzie?
gdzie miłość i gdzie ten fart? Choć praca przytłacza Cię,Choc ręce do ziemi sięgają już ,Choć plecy wygięte w łuk, to ciągle za mało, za mało i już.Marzenia pękają jak ...Choć głowa tak ciężka, Choć myśli wirują szalone ,Choć szczęście omija cię,To ciągle jest szarość dnia , To ciagle udręka i żal. Marzenia pękaja jak..Wciąż słońce swieci ale dla innych ,Wciąż ziemia się kręci ale dla innych , Wciąż dla Ciebie miejsca tu brak, Wciąż dusza Twa płacze, Wciąz jest Ci źle, a mogło byc przecież inaczej, inaczej ale Gdzie?
"Choć, Cię, Ciebie... Ci,...i te myślę że zupełnie niepotrzebne wielko-
literowe wyróżnienia.
;
Nie kumam tego, zatem punkt dla ciebie
:)