Godzina nieistnienia

Kiedyś ktoś
z szyderczym śmiechem
streści nam
nasze życie
w swoim wiecznym
skoroszycie

Spojrzy na nas
oczami starca
to wszystko
co nam zostało
po jałowej
pustyni istnienia

Oczekiwałaś więcej?
Ostatni kwiat
wyrwany
naszymi rękoma
woła o pomstę
za bezsensowną
śmierć

W godzinie nieistnienia
stańmy pod bramą
wieczności
puszczając swoje dłonie
by nie zostało nic
prócz pojedyńczych dusz
tlących się
nadzieją
na potępienie
0
11 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

M
mopek 15 lat temu
Metafizyczny kopeć.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie