Nieobecność

Melancholia
Chaos w snach
Chmury nad głową
A pod stopami woda, głęboka na sto mil
Topię się w niej dziś, raz po raz
Jeśli zapukasz, otworzę
lecz nie pukaj teraz.
Dusza opuściła mnie na trochę
A ja
burzę próbuję przeczekać,
jedną z tych, która nigdy nie zostawia mnie zmokniętą.
Zjadła mnie dziś rzeczywistość
Pogryzła i wypluła
W jeden z tych dni, w których mnie nie ma
mam ochotę poszukać się w Twoich oczach.
1
7 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie