Do A

Melancholia
Twoje złamane serce
wrzeszczy do księżyca jak wilk
kiedy poprawiasz fryzure
i przekonujesz tą w lustrze uśmiechem,
że nie jest źle.
I każdego dnia jesteś jakby bardziej martwa
choć wcale nie czujesz sie żywa.
Nie jestem lekarstwem ani trutką,
siedzę w kącie i patrze z boku.
Podtrzymuję Cię spojrzeniem
I ostatkiem sił utrzymam Cię na powierzchni,
Trochę z egoizmu
Trochę z miłości.
2
62 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
wiesz że to nawet nawet?
creep 12 lat temu
mam taka nadzieje :) dzieki!
gizela1 12 lat temu
a tam dzięki zaraz -- nie bądąż nudny nudna
creep 12 lat temu
jak mialabym napisac o zlamanym sercu nie uzywajac slowa serce?...
bez tego moj przekaz mialby mniejszy sens
a to jest historia ktora opowiadam
a nie stylistyczny ideal :)
creep 12 lat temu
zgadzam sie :)
ale w tym przypadku bardziej zalezalo mi na prostym przekazie tej historii
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie