za dużo aniołów

O wierze
robaczywe jabłka kiedyś przerabiano na wino. dzisiaj są droższe od pomarańczy; przynajmniej nie mają smaku gruszki. kupuję bez słowa, bo zdrowe, ekologiczne. marchew z przydomowych ogródków doprowadza mnie powoli do ruiny. w sokowirówce nie widać mięsnego wkładu. kiedy próbuję coś utargować, wysyłają na giełdę; weź pan w hurcie te ładniejsze, będzie taniej. demokracja, kapitalizm, rynek: wszystko sprowadza się do ceny, jaką jesteśmy gotowi zapłacić. dzisiaj Jakub dobiłby anioła, bo nikt już nie potrafi się porządnie targować
8
72 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 13 lat temu
cokolwiek by nie napisać jedno jest pewne proza temat może ciekawy na jakaś wieksza formę prozatorską pozdrawiam
gizela1 13 lat temu
na targu byłeś?---a w nocy niech ci się przyśni 100000000000 aniołów hi hi hi...
takietam 13 lat temu
nie mówiąc o porządnym gotowaniu
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie