teoria strun

Smutne
kiedy już zamienię trzeba na można
kiedy zabełtam rozsądek mętnym jak żyję
światy ugną się strunami wymiarów
a próżnia osiągnie zero absolutne

weź więc w dłonie młot Thora
i zbliż neurony mózgu do masy krytycznej

niech nastanie jasność
niech skończy się ekspansja przestrzeni
6
82 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Presumpcja 14 lat temu
w teorię strun zaplotę lokioświadczę z kobiecą przekorą mechanika kwantowazbyteczny luksus nie naprawi pralkiantymateria to moja sukienkabo jestem twoją muząumysłem nieścisłąciałem rozwiązłąlepiej ugotuję rosółz przymrużonym okiemmój myślicielu
Tomasz Halman 14 lat temu
Wielowymiarowość, do poezji pasuje jak ulał.Jak mi pasuje a jestem niedopasowany to musi w tym coś być hehe.Pozdrawiam.
muszelka 14 lat temu
to chyba jeden z tych Twoich najlepszych,postarałeś się
muszelka 14 lat temu
masa krytyczna-przydałby się jakiś kilkudniowy wykład albo praca magisterska :))
JKZ007 14 lat temu
Lubię prawdopodobną teorię strun, brakuje mi ciemnej materii przecież wiesz ,że musi być i jasność i ciemność.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie