piosenka o takiej jednej, co pewnego razu w samotniach nawiedzała
•
Zaćwierkały mi wróbelki od pierwszego razu;
jedna taka wali z mostu jak dziad do obrazu.
Potem gwiazdy mętlik wielki wysypały w śmietnik,
więc zrobiłem sobie postój - unikam poezji.
Po co babie mam nadstawiać profil razem z uchem?
Żeby dziad mi, bez obrazy, przywalił obuchem?
Żeby mogła rozpowiadać jaki jestem mazgaj,
kiedy puszczam z siebie gazy niczym wielka gwiazda?
Może lepiej zadekować się w dalekim świecie,
tam gdzie dziady walą z mostu tylko w toalecie.
jedna taka wali z mostu jak dziad do obrazu.
Potem gwiazdy mętlik wielki wysypały w śmietnik,
więc zrobiłem sobie postój - unikam poezji.
Po co babie mam nadstawiać profil razem z uchem?
Żeby dziad mi, bez obrazy, przywalił obuchem?
Żeby mogła rozpowiadać jaki jestem mazgaj,
kiedy puszczam z siebie gazy niczym wielka gwiazda?
Może lepiej zadekować się w dalekim świecie,
tam gdzie dziady walą z mostu tylko w toalecie.
to niech jeszcze uważa
bo zamiat gówinka
może jej tyłek rozwalić
i każdy powie
na moście siedziała baba
tak się do niego przyczepiła
jak dziad do psiego ogona
i z nieuwagi w powietrze wylecia
zostawiając po sobie kupę smrodu :):)):)