pejzaż ze żmiją

w zamiłowaniu do koronek układałem
pełnymi garściami kiedy krwawiły mlekiem
palce szybkie giętkie jak usta
pełne i pełne
na wzór nieletnich ptaków z polotem w dół
raz się żyje
nie skończę szukać cię w wannie
panno dominio od aniołów
rozpięta na sztalugach
odnajdziesz tatuaż na ranie
ostatnim pociągnięciem
znaczę beznogie ślady
9
59 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Presumpcja 12 lat temu
Chciałabym zobaczyć obraz, istnieje? Kąpiel z pianką ? :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie