Lilith, czyli gdzie rodzą się demony

Natura
Jak każdy adam mam ją pod lewą łopatką.
Za szczenięcych lat,
kiedy jeszcze torebki maziowe na to pozwalały,
byłem w stanie zaspokoić ją jednym palcem.
Teraz kupuję kurze łapki.
Niech myślą, że to na niedzielny rosół,
a ja, dyskretnie za drzwiami lodówki,
daję jej satysfakcję.
I teraz znowu czuję, jak oddaje się demonom.
Czas się podrapać.
4
51 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Lady Ann 15 lat temu
Ty to masz pomysły ;)
Spoks 15 lat temu
Uśmiałem się jak diabli! :))
Ty, to dopiero masz pomysły...
"Teraz kupuję kurze łapki.
Niech myślą, że to na niedzielny rosół,
a ja, dyskretnie za drzwiami lodówki,
daję jej satysfakcję..."
;;
Niezłe! :)
muszelka 15 lat temu
Mówiłam Ci już że lubię takie wiersze.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie