groszek

Melancholia
kruszywo nie zdało egzaminu
zasypane marzenia ciągle jeszcze mogły oddychać
zagęszczarki skakały nieporadnie
rozstrajając po kolei wszystkie
tak ładnie ułożone trzewia
woda spłynęła ustami wydrążonych kanałów
ocierając lubieżnie złośliwie wystający palec
menhira tu za mało
nawet niebo nie uśmierci świetlistych
6
51 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
Sen inżyniera? A kim są świetliści, zapewne to bogowie. Sterczącego menhira jeszcze kumam . Czytałem kilka razy jak zwykle i muszę powiedzieć,że czas Ci COP na urlop heh:)
monicarose 14 lat temu
wolę cię zdecydowanie jak w wierszu o Maćku ,w wersji technicznej brzmisz strasznie niedostępnie ,pozdro :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie