up the downstairs [65']

łagodnie wchodzę w dół. gdy prowadzi

mnie za rękę odkrywam że zdążyliśmy

się zrosnąć. to tak jakbym zmieniał

świat. wymieniał powietrze. stopniowo

nabierał kolorów.



poniżej poziomu londyńskich ulic

ludzie mają coś do powiedzenia.



chwilami trzęsie metro. wystrój

awangardowy. apaszki się czerwienią.

słowa potrafią zachować takt. twarzą

w twarz smakuję ją na nowo.



schodzę już w górę. i moja syjamska

połowa. wrażliwie wychodzę na światło.



straciłem kolory.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie