moje miasto

zapadanie się pod ziemię by ukryć się przed szperaczami

to stary motyw jednak teraz moje miasto nocą nie dostarcza

tylu wrażeń.



pijane przystanki nie są już tak emocjonalne i nie dają się

łapać za ręce. coraz rzadziej opadamy z sił.



zmniejsza się zakres działań operacyjnych tutejszej policji



miasto jest już prawidłowo oświetlone. ostatnio nawet ciemne

przesmyki w ciemnych dzielnicach nabierają ostrości. ludzie

też są bardziej wyraźni. zwłaszcza ich twarze i słowa.



patrzę przez okno. właśnie przed chwilą nucąc zamknąłem

kawałek tego świata pod powiekami.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie