hamburg [65']
•
morze lekko wcina się w portowe przestrzenie
udając poranny prysznic. czuję już deszcze
wyrwane ze snu
i nadal słyszę jak prowadzą mnie transowe
gitary z wczoraj. przytłaczają martwe żurawie
ale stal idealnie buduje nastrój chwili
w tle basowe tło i rozładunek nieszczelnych
kontenerów z pomarańczami.
wdychajmy więc cytrusową bryzę made in brazil
dzisiejsze śniadanie jest rześkie jak
hamburskie powietrze
udając poranny prysznic. czuję już deszcze
wyrwane ze snu
i nadal słyszę jak prowadzą mnie transowe
gitary z wczoraj. przytłaczają martwe żurawie
ale stal idealnie buduje nastrój chwili
w tle basowe tło i rozładunek nieszczelnych
kontenerów z pomarańczami.
wdychajmy więc cytrusową bryzę made in brazil
dzisiejsze śniadanie jest rześkie jak
hamburskie powietrze