dezercja spod bladego nieba [65']

każdy potrzebuje jakiejś alternatywy więc teraz

obracam się wokół własnej osi. widzę jak wypadają

z ciebie kolory a cienie i palce stają się dłuższe.

nareszcie sięgają wnętrza.



w tej sytuacji czuję się jak grafik. rozkładając ręce

zaczynam rozcinać powietrze. zostawiam ślady i

owijam się wieżą eiffla.



paryż kryje się pod pierwszą falą a tutejsi

żurnaliści starannie wypełniają notatniki

nowym zjawiskiem.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie