Ach ten maj

Miłosne
Wokół zapach mięty,
wypełniony po brzegi słońcem
uśmiechasz się .

Zmęczona
opieram głowę na kolanach
wykutych rękami Fidiasza,
dłonie jak skulone pąki piją
z wazonu twoich rąk
spełnienie.

Nieosiągalne jest w zasięgu ręki.
16
191 odsłon 11 komentarzy

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

C
cenica15 14 lat temu
Biedroneczko masz intuicję. Ja pierwotnie podzieliłam wiersz na strofy, potem scaliłam i to nie byłoto. Wróciłam do korzeni. Serdecznie pozdrawiam.
JKZ007 14 lat temu
Wywal cię i ciebie- będzie lepiej bez nadmiernej personifikacji:) i może ostami wers - bało się spłoszyć:)Pozdrawiam
C
cenica15 14 lat temu
Dziękuję za podpowiedzi, zmieniłam. Pozdrawiam z Nowym Rokiem i życzę wiele dobrego!
muszelka 14 lat temu
pokombinowałabym trochę w pierwszej strofie- wywaliłabym w nozdrza . Pomyśl w co jeszcze można wciągać zapach prócz nosa/nozdrza? uważam, że fraza jest zbyteczna,bez niej czytelnik domyśli się o co chodzi. W drugiej strofie masz różne czasy- najlepiej byłoby ujednolicić poprzez zastosowanie jednego czasu w całym wierszu- więc może opieram głowę na kolanach? A z kolei w trzeciej strofce pomyślałam o innym zapisie, co byś powiedziała na to: przypłynęło lekko uczucie/muskając delikatnie za uchem?
muszelka 14 lat temu
poza tym jak już wspomniałam wiersz przyjemnie się czyta :))
muszelka 14 lat temu
Cenico: pięknie to sobie wykombinowałaś :) zwłaszcza ostatni wers ;)))
C
cenica15 14 lat temu
Dziękuję za wszystkie komentarze, pozdrawiam.
DARTANIAN 110 13 lat temu
Rozprostuj się:-) To jest to. Bardzo dobry.
Pozdr
xyxyx 13 lat temu
JESTEM
xyxyx 13 lat temu
N aprawdę piękne i inteligętne
Beatrice 13 lat temu
dłonie piją z wazonu twoich rąk... nice...pozdrawiam :-)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie