Uczta dusz

Mroczne
Kości smak i krew polana niczym sok dla spragnionych dusz,
Kurz, który przysmakiem dla ciała w grobie,
Paznokieć skrobie ostatnie słowa na cmentarnym grobie,
Pająk plecie swą pierwszą nić pomiędzy czaszką a nogą, bez duszy.

Kruszy się ziemia, zapada w ten dół zapomniany przez człowieczy już sen,
Pył niczym smak duszy kroczy po ścieżce dawnego życia,
Zemsta z ukrycia dla ciała smakiem już nieznanym,
Zapomniany język, który odpada od właściciela niczym tynk ze starej ściany.

Uczta dziś nastanie o trzeciej nad ranem,
Na znak powstania dobra ze złem przez kościół nazwane,
Zszargane imię dobra, wyrządzoną krzywdę czas przypomnieć,
Czas zapłakać niewidzialnymi łzami w czarnej ziemi.
3
27 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Czas zapłakać niewidzialnymi łzami w czarnej ziemi. - bardzo podoba mi się ten wers :)
Wiersz bardzo klimatyczny, widzę tu dwie uczty: poza Ucztą Dusz jest też genialna Uczta dla wyobraźni czytelnika :)
3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie