Chciałem się z tobą pożegnać

Smutne
Co z tego że czekam,
skoro Ciebie nie ma
Dzwonię do Ciebie i czekam

Czy naprawdę nikogo tam nie ma?

Ale już dłużej czekać nie mogłem...
Odwagę zebrałem, do drzwi pukam.
I nic. I nic się nie dzieje!

Czy naprawdę nikogo tam nie ma?!

Szarpię za klamkę, wyrwać ją pragnę!
Chcę Cię zobaczyć! Powiedzieć zdanie...
Krzyczę z rozpaczy, pięścią w drzwi uderzam!

Czy naprawdę nikogo tam nie ma ?!!

Tam cisza... więc ja też ucichłem...
Drzwi wyleciały gdy w nie kopnąłem!!
Wściekły do środka wszedłem!!

A ty siedzisz i płaczesz...

Chciałem przeprosić...
Zamiast tego uciekłem...
I nigdy, nigdzie nie wróciłem.
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Alyshia 8 lat temu
Ładnie napisane, tylko jakoś ta puenta mi nie pasuje, ale +
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie