152 tysiące

Egzystencjalne
Ten dzień zamilknął
Cisza zapłakała dotkliwiej
Pochłonął wiele trzeszczących tchnień
wysuszył,polecając ziemi

Zatrzymaj bezmyślność
Spowolnij serca rytm
Złap na skroni puls
Poczuj ciepło... w opuszkach palców

Zastanów się
Nad płytkością oddechu
Nad chwiejnością chwili
I zrozum jak wielkim darem jest -życie.
.
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

iśka 7 lat temu
dobry wiersz z ważnym przesłaniem:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie