Cierniste echo

Pamięć
Pusta ta czerwcowa noc, skwarna i głucha
Gwiazdy migoczą jasno na niebie, księżyc szumu wiatru słucha
W powietrzu unosi się zapach przegniłych jabłoni, dookoła woda i kilka splecionych dłoni
A w tle co jakiś czas słychać wilków wycie, melodyjny śpiew ptaków zastępuje je o świcie
Poranne słońce delikatnie świat otula, w moim sercu echo waszych dusz głośno hula
1
7 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie