PRZED JESIENIĄ...

Natura
Przed Jesienią piękną
młodzieniec klęknął
w liściach jak złocień
z bursztynem w złocie.

Mężem ja Twoim
Ty Żoną moją
proszę o rękę
skończmy udrękę.

Jesień myślała...zastanawiała...

Młodzieńcze miły
Tyś jest zawiły
kołujesz mnie
nie zgadzam się

sukienkę stracę
jej nie zobaczę
Ty pognasz dalej
boś Wiatr jest w szale...

Naiwna nie wie
że Wiatr już w gniewie
drwi z naiwności
doli nagości

bo...

jeszcze przed zimą
nie pianissimo
zawieje do Niej
weźmie co chce.
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie