lenistwo

Egzystencjalne
Ukrywam żal w nocy mych dłoni.
Napełniam ciemność blaskiem łez.
I krzyk potężny prosto z mej krtani.
Grzmotem rozrywa palców sieć.
Wpełniam ciszę pieśnią cierpienia.
Wybuchem wrzodu sumienia.
Gluchne od eksplozji/
I nowy wrzód dusze ma wyżera.
Czynie dalej to
Co czyniłem do teraz.
1
26 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 9 lat temu
jak to dłonie
za dnia sa ruchliwe
nocą zastój mają
jak wewnętrzny krzyk
czy jest tutaj ktoś?
czy się tylko nie widzi
iż nie śpię
jedynie ciszą
wypełniam cierpienie
tak tacy ludzie sa omijani
jak też ludzkie kalectwo
nie ześlepoty jest
a z niemówienia
to naprawdę wrzód
który duszę wyżera
N
Nefos 9 lat temu
Musisz się przełamać. Kup psa i spaceruj z nim może ?
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie