Zagubiona.

O życiu
Spaceruję między światłami ciszy i pustki.
Zaglądam do szyb o chwilę beznadziejnego ciepła.
Ocieram łzy nieznajomym, można rzec - bohater.
Wspinam się na szczyt swej moralności,
by za chwilę być w depresji człowieczeństwa.
Nie ma mnie tu i teraz,
lecz jestem wszędzie i zawsze.

Tak, to ja. Kobieta na pocieszenie.
6
52 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
super
A
alali 11 lat temu
chyba czasem tak jest,że przyciągamy nieszczęśników,kiedy same potrzebujemy oparcia
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie