Przyjaciel sprzed zimy

O przyjaźni
Biedny płatku śniegu...
kocha Cie ziemia
sucha różo grzechu...
twoim słońcem forsa

Powiedz mi jak to jest...
z kruchym łonem łodyg
spadać w dół jak śnieg
znając... każdy dotyk

To musi strasznie boleć
Nie jestem kamieniem
u szyji mokrych powiek
z tętniącym trzęsieniem

Wszystko możesz powiedzieć
Jestem drobinką schronu
w którym będzie lepiej
chciaż na chwile, zrozum

Zostań u mnie na noc
by błędy mogły płakać
zimnem... w ciepły koc
być może do rana

Będę przyjacielem sprzed zimy życia
1
26 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...dużo uczucia, dobrze to przekazałeś, tylko tętniącym trzęsieniem mi jakoś nie pasuje, pozdrawiam :)
blazejhordyk 11 lat temu
chodzi o drżenie powiek a tak jakos sobie napisałem;D dzieki,pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie