Miłość znowu

O życiu
Dopiero gdy się najebię
Przypominam sobie
Że w ciągu dnia
Nikt nie wierzył w miłość
Wliczając mnie
Tym samym
Wiem
Ze istnieje
Dopiero w drodze
Po drugie
Trzecie
Czwarte
Piąte
Szóste
Delektuję się sobą
Bo z niej jestem
I jakos oddycham
Gdy nie bełkoczę
W trzeźwym języku
I czuję się zdrowy
I myslę dlaczego
Od 7:00
Muszę się kończyć
1
47 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 7 lat temu
Wital Błażeju,
zacytuję Korę:

Szczęśliwe chwile to motyle
Miłość wieczna tęsknota

pozdro :)
K
kaja-maja 7 lat temu
najpierw miłość,później owoc i na końcu rodzynek rozkoszy ,to widać miłość była,jak też istnieje,wielopokoleniowa,,choć nie zawsze,by stwierdzić,ten stan
nie jest zauroczeniem a prawdziwą miłością w:)
K
kaja-maja 7 lat temu
też'myślę dlaczego
Od 7:00
Muszę się kończyć '

jak godzina 7:00 jest godziną przełomową
jednych do pracy ciągnie innych w daleką podróż
blazejhordyk 7 lat temu
Dziekuję za ciekawe komentarze. Przelom o 7:00 - powrot do wczoraj
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie