Dzieci

Egzystencjalne
Dzieci zewsząd ,zaspokajają deficyty!
Paraliż,otępienie,wypalenie-bzdury!
Ktoś upuściłby widelec-prowokator?
Wzlecieć do nieba by hodować kury?

Pokarm, to ziarno milczenia,tajemnica
Wydeptane ścieżki prowadzą donikąd
Normalność,dziwactwo-żadna różnica
Nie zmierzysz świata jedną linijką.

Dla bezpieczeństwa zachowano odstęp
Bez ognia,wulkanów,gorączki-rozsądek
Ocierałby się teraz o śmierć ,ale milczy
Spontaniczność i pewność-halucynacje

Silnych nie widać.
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie