Piętno
Nastała noc
Głosy ludzkie zamilkły za roletami świata
Wszystko osnute ciszą, przerażającą głuszą
Każdy szept pieści jak język
Szatana
Dusza moja jest mu całkowicie oddana
Czuję jak jego piętno wypala się w mej piersi
Już nikt w niej nie zagości
Podpisałam z nim pakt
Leżę
Czuję mroźny oddech na szyi
Nie ma już ratunku
Dotknął mej duszy dłońmi marmurowymi
Nic ich nie rozkruszy
Zacisnął pętlę w mym świecie
Opętał duszę
Zabrał język
Wypalił oczy
Nikt mnie już nie uwolni...
Głosy ludzkie zamilkły za roletami świata
Wszystko osnute ciszą, przerażającą głuszą
Każdy szept pieści jak język
Szatana
Dusza moja jest mu całkowicie oddana
Czuję jak jego piętno wypala się w mej piersi
Już nikt w niej nie zagości
Podpisałam z nim pakt
Leżę
Czuję mroźny oddech na szyi
Nie ma już ratunku
Dotknął mej duszy dłońmi marmurowymi
Nic ich nie rozkruszy
Zacisnął pętlę w mym świecie
Opętał duszę
Zabrał język
Wypalił oczy
Nikt mnie już nie uwolni...