ŻEGLARKA

Miłosne
Żeglując po morzu twych uczuć
zwiedzam nieznane krainy,
zagubione w chaosie świata,
te...pagórki,doliny.
Szlak mi wytyczyła tęsknota,
serce jak busola wskazuje kierunek.
twój zapach cudnie mi w głowie mota
i rozum już nie przychodzi na ratunek.
Głębia twych oczu wyswobodziła wiatr,
który prowadzi mnie do przystani twej duszy.
atłas skóry miesza się z atłasem nieba,
tego zapachu
tak mi było potrzeba.
Smakuję ,bo zapach nęci,
dotykam ,bo ręce się same rwą
zatracam się w tej woni...
i cicho pukam do twoich drzwi,
otworzysz mi ?
2
32 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Spoks 15 lat temu
Jasne!~, moje drzwi zawsze są otwarte,
Tylko ryb nie bierz, bo nie będę czyścił i smażył.
;
A wiersz nawet taki sobie może być.
;
/Tylko zrezygnuj z tych zwrotów grzecznościowych bo to nie list a wierszom nie jest to potrzebne jak i nie wypada /.
:)
muszelka 15 lat temu
Ja też często powtarzam,żeby wyeliminowac wielkie litery w utworach,bo takie stosuje się w listach a nie w poezji.Poza tym te mrówki (czyt.wielokropki) też mogłyby sobie iść do laksmusa.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie