Tkliwość

Pamięć
Siadałam ci na kolanach
ciekawie zadzierałam nos
w dziecięcych psikusach,gmatwaniach
śmiałam ci się z radością w głos
ze spokojem wszystko znosiłaś
pocieszałaś, gdy ze mnie igrano
jak anioł stróż mnie chroniłaś
zawsze gdy cię potrzebowałam-byłaś!
chronię te ulotne chwile
są bezcenne ,mam ich tyle
ciepły dotyk,czułe słowa
i radosna ta rozmowa
nawet zwykłe przewinienia
rozchodziły się bez echa brzmienia
taki obraz mam w pamięci
dobrych rad,szczerych chęci
malowany barw miłością
i dziecinną mą szczerością
taką tkliwość w sercu czuję
kiedy tylko o tym mówię
wiem że w wierszu nie wyrażę
jednak trochę się odważę
Babciu !-kochałam i kocham dziś
to takie szczere-nie zmieni tego nic !
2
32 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Spoks 15 lat temu
No i mamy tu drugi wiersz do kompletu.
Tak więc był wiersz o dziadku, więc oczywiste jest że i o babuni musi.
Cóż można dodać?!
Czytam go z wielką przyjemnością ale również z niemałą zazdrością, bo choćbym chciał nie ma we mnie takich przeżyć.
Niestety, wychowywałem się z dala od swoich dziadków i w zasadzie babcię tylko raz a dziadka w ogóle nie widziałem!
Wyobrażasz wtedy pewnie sobie co teraz czuję...
biedroneczka 15 lat temu
To przykre co piszesz,ominęło Cię tyle wspaniałych rzeczy,brak takich wspomnień czasami ciąży,nie wszystkie też zapamiętamy z dzieciństwa ale część zostaje z nami na całe życie,jest jak przesłanie tych których już nie ma z nami.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie